Prywatny samochód do celów służbowych vs użyczony – co się bardziej opłaca?

Data: 2019-02-26

W związku ze zmianami w przepisach, które weszły w 2019r. opłacalność użytkowania samochodu prywatnego w celach firmowych znacznie spadła. Dużo bardziej korzystne podatkowo okazuje się… użyczenie samochodu od krewnych. W jakich sytuacjach jest to dobre rozwiązanie i kto może nam użyczyć samochodu?
Wszystko zadziało się za sprawą kosztów eksploatacyjnych, czyli tych związanych z wydatkami na utrzymanie samochodu - paliwo, przeglądy, zakup części, wymiana opon itp.

Od stycznia tego roku, jeśli nasz prywatny samochód nie jest wpisany do ewidencji środków trwałych firmy i użytkujemy go służbowo, w ryczałtowych kosztach podatkowych możemy uwzględnić jedynie 20% wydatków. W pozostałych przypadkach – a więc gdy auto prywatne zostanie uwzględnione w rejestrze środków trwałych a także przy pojazdach wziętych w leasing, dzierżawionych lub wynajmowanych - odliczyć będzie można 75% wydatków. Wcześniej obowiązywała kilometrówka, a więc takie zróżnicowanie nie funkcjonowało. Zatem użytkowanie własnego auta staje się rzeczywiście mniej atrakcyjnie niż dotychczas.


Pożyczaj z głową
Jak się okazuje, zgodnie z nowymi przepisami, do pojazdu użyczonego od rodziny możemy zastosować limit 75% odliczenia wydatków od kosztów.

Dlaczego warto pożyczyć akurat od członków rodziny? W końcu znamy powiedzenie, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu… Otóż, osoba użyczająca nam auta powinna mieścić się w tzw. I lub II grupie podatkowej (zgodnie z ustawą o podatku od spadków i darowizn) – wtedy nie trzeba będzie zapłacić podatku od użyczenia, które jest nieodpłatnym świadczeniem.

Aby nieco rozjaśnić temat poniżej znajduje się tabela klasyfikująca stopień pokrewieństwa na grupy podatkowe:

 

I grupa podatkowa II grupa podatkowa
Małżonek, wstępni i zstępni, rodzeństwo, pasierb, synowa, zięć, macocha, ojczym, teściowie Zstępni rodzeństwa, rodzeństwo rodziców, zstępni i małżonkowie pasierbów, małżonkowie rodzeństwa i rodzeństwo małżonków, małżonkowie rodzeństwa małżonków, małżonkowie innych zstępnych

 

Dla przypomnienia zstępny to każdy kolejny potomek tej samej osoby np. jej dziecko, wnuk, prawnuk itp. Wstępni to natomiast te osoby, od których wywodzi się dana osoba – jej rodzice, dziadkowie, pradziadkowie itp.

Gdzie jest „haczyk”?
Jak w każdym rozwiązaniu trzeba zachować czujność i ostrożne podejmować decyzje.
Pierwszy haczyk dotyczy osoby użyczającej. Jeśli auto jest wspólną własnością - np. naszej siostrzenicy (zstępni rodzeństwa, 2 grupa) i jej małżonka – wówczas nie będzie ono formalnie użyczone tylko przez osoby należące do I lub II grupy podatkowej. Zatem korzystne odliczenia w tym przypadku nie będą obowiązywać.
Kolejna problematyczna kwestia dotyczy przypadku, kiedy to właściciel firmy i auta najpierw przenosi na członka rodziny własność auta, a potem je użytkuje jako użyczone i korzysta z opłacalnych 75% odpisów podatkowych. W takiej sytuacji nie trudno o podejrzenie czynności pozornej czy unikania opodatkowania – trzeba być więc przygotowanym na dodatkowe kontrole.
Ponadto, w sytuacji gdy przedsiębiorca używa swojego auta prywatnego - które nie jest wprowadzone do ewidencji środków trwałych firmy – do celów służbowych a oficjalnie zgłasza użytkowanie użyczonego auta zachodzi prawdopodobieństwo dodatkowych kontroli urzędowych. Na barkach właściciela może ciążyć obowiązek udowodnienia, że jeździ owym użyczonym autem – może również dojść do przesłuchania w tej sprawie świadków.

By uniknąć niepotrzebnych komplikacji warto przekazać auto prywatne na wyłączny użytek męża/żony/dzieci – wówczas unikniemy dodatkowych wątpliwości po stronie fiskusa.
Pożyczanie auta to zatem nie taki zły zwyczaj, jeśli podejdzie się do tego z głową.

Wówczas możemy zaoszczędzić znaczną kwotę, którą możemy przeznaczyć na nowe inwestycje w rozwój naszej firmy.